Aktualnie jesteś: strona główna > aktualności > Jak znaleźć pracę za franki?

Formularz zgłoszeniowy

* - pola
obowiązkowe

Rzetelna firma
A A A

Aktualności

Jak znaleźć pracę za franki?

03.06.2017

 

Specjalizacja, znajomość języka i dużo cierpliwości. To najważniejsze wskazówki dla obcokrajowców szukających zatrudnienia w Szwajcarii.

 

Szwajcaria to nie jest kraj, gdzie do pracy przyjeżdża się w ciemno, z nastawieniem „na pewno coś znajdę”. Najlepiej jeszcze przed przeprowadzką się zorientować, jak wygląda sytuacja na rynku pracy, zwłaszcza w interesującej nas branży, jakie wymagania mają pracodawcy, jakie dokumenty będą nam potrzebne na miejscu i jakie czekają nas koszty, np. tłumaczeń czy uznania dyplomu.

Na miejscu mamy trzy miesiące na szukanie pracy bez obowiązku rejestrowania naszego pobytu w kraju.

 

Praca bez języka

Szwajcaria to kraj trójjęzyczny, w zależności od kantonu mówi się tu po niemiecku, francusku lub włosku. Jest też czwarty język, retoromański, którym posługują się mieszkańcy kantonu Gryzonia. Wiele osób wybierających się do pracy w Szwajcarii nie zna lokalnego języka i wychodzi z założenia, że jakoś sobie poradzi. To jest podstawowy błąd. Po pierwsze, bez języka maleją nasze szanse na znalezienie pracy. Są stanowiska, na których poradzimy sobie z samym angielskim, ale dotyczy to głównie branży finansowej. Szwajcarscy pracodawcy nawet do prostych prac, takich jak sprzątanie czy pomoc kuchenna, chętniej zatrudniają osoby, które znają lokalny język, a coraz częstszym wymaganiem jest też znajomość obowiązującego w danym kantonie dialektu. Zanim więc pomyślimy o przeprowadzce do Szwajcarii, warto poduczyć się języka jeszcze przed przyjazdem, przynajmniej do poziomu komunikatywnego. Znajomość języka nie tylko ułatwia znalezienie pracy, ale też pozwala na samodzielne załatwianie spraw urzędowych czy orientację w prawie pracy, co oznacza, że pracownik może też walczyć o swoje prawa i nie da się tak łatwo oszukać. Przykładowo, chcąc zarejestrować się w urzędzie pracy, musimy potrafić porozumieć się w miejscowym języku lub przyjść z osobą, która będzie naszym tłumaczem.

 

Specjalizacja przede wszystkim

Szwajcarzy nie znoszą wszechstronności. Ich system edukacji jest tak skonstruowany, aby uczeń jak najszybciej zaczął specjalizować się w danej dziedzinie, w której później znajdzie zatrudnienie. W szwajcarskich Fachschule, czyli szkołach zawodowych, znajdziemy setki wąskich specjalizacji, a nauka każdej z nich trwa dwa, trzy lata. To model, który wypracował sobie ten kraj i musimy się do niego dostosować. Jeśli w Polsce zrobiliśmy dyplom księgowego, ale pracowaliśmy jako brygadzista, a teraz jeszcze chcemy szukać zatrudnienia w banku, trudno będzie wytłumaczyć to szwajcarskiemu pracodawcy. Każda zmiana branży oznacza tu skończenie kosztownych szkół, odbycie praktyk i zaczynanie wszystkiego od nowa.

Z drugiej strony, obcokrajowcy posiadające konkretne umiejętności, których brakuje lokalnym pracownikom, mają tu szanse na znalezienie dobrej pracy. W Szwajcarii, podobnie jak w innych bogatych krajach, imigranci trudnią się pracami, których nie podejmują się lokalni pracownicy lub wykonują je drożej. Branże zdominowane w Szwajcarii przez imigrantów to m.in. zawody medyczne i opieka, budownictwo, rolnictwo, hotelarstwo i gastronomia, ale też informatyka czy usługi finansowe.

 

Papier ma moc

Dyplomy, certyfikaty, zaświadczenia – papiery dla Szwajcarów są święte. Dlatego zanim zaczniemy szukać pracy, zadbajmy o dobrze przygotowane portfolio. W pewnych przypadkach, aby móc legalnie pracować w Szwajcarii, należy przeprowadzić procedurę uznania dyplomu zawodowego czy ukończenia wyższej uczelni. Dotyczy to zajęć, które znajdują się na liście zawodów regulowanych, dostępnej na stronie www.sbfi.admin.ch. W przypadku pielęgniarek, procedura uznania dyplomu trwa ok. trzech miesięcy i kosztuje nawet do 1 tys. franków, które trzeba zapłacić z własnej kieszeni. W znalezieniu pracy w Szwajcarii bardzo pomagają też referencje i świadectwa pracy. Przygotujmy sobie ich tłumaczenia już w Polsce (na pewno koszty będą niższe niż w Szwajcarii) i trzymajmy je w pogotowiu, jeśli potencjalny pracodawca o nie poprosi. Podstawą są też dobrze i poprawnie językowo napisane CV oraz list motywacyjny.

 

Agnieszka Kamińska, Szwajcaria. Tekst pochodzi z miesięcznika „Praca za granicą” – www.pracazagranica.pro


do góry

Aktualności

Urzędy ułatwiają życie Polakom

Nasi sąsiedzi z Północy odczuwają poważny brak rąk do pracy. Coraz częściej zdają sobie jednak sprawę, że ich trudny język jest jedną z poważniejszych barier, które wyhamowują emigrację zarobkową. Urzędy starają się wyjść naprzeciw potrzebom – coraz częściej tworzą polskie wersje językowe swoich portali.

Umowa po holendersku

Holenderskie i polskie umowy o pracę mają wspólne cechy, ale też istotne różnice. Warto je poznać jeszcze przed podjęciem zatrudnienia za granicą.

Bezpłatny biuletyn

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego.
Kapitał zakładowy Spółki: 162.000 zł w całości opłacony.

Europejskie Centrum Podatkowe Sp. z o.o. Spółka Doradztwa Podatkowego © 2011. All rights reserved.
Design by Necon Agencja Kreatywna, wykonanie: agencja interaktywna cyberstudio.pl, cms: abeon.pl

MAPA STRONY   |   POLITYKA PRYWATNOŚCI   |   POLITYKA COOKIES

ecpodatkowe.pl on Facebook