jqZ-cło-min

Cło w Polsce – co to jest i kiedy należy je opłacić? Kiedy płacimy cło z Chin i USA 

Wejście do UE zmieniło oblicze polskiego handlu. Kupując towary z Niemiec, Hiszpanii czy Włoch i przywożąc je do Polski, nie trzeba ponosić żadnych dodatkowych opłat. Wspólny rynek to brak ceł i związanych z tym formalności. Swobodny przepływ towarów nie dotyczy jednak państw znajdujących się poza rynkiem unijnym, chociażby takich jak USA czy Chiny. Kupując określone grupy towarów w krajach spoza UE, trzeba się liczyć z koniecznością opłacenia cła.

Cło – co to właściwie jest?

Jest to rodzaj opłaty na towary sprowadzane do kraju z zagranicy lub z niego wywożone, nakładanej przez odpowiedni urząd państwowy, mającej określoną procentową wartość dla konkretnej grupy towarów, pojawiającej się w momencie przekroczenia granicy celnej danego państwa.

W znaczeniu praktycznym cło importowe jest częścią składową dochodów każdego państwa, a także sposobem na ochronę rynku wewnętrznego przed zalewem tańszych, zagranicznych towarów określonego typu. To bardzo ważne! Trzeba pamiętać, że stawki celne są różne dla różnych grup produktów. Część towarów może być zupełnie zwolniona z cła. Inne mogą być obłożone cłem zaporowym, które sprawia, że opłacalność sprowadzenia określonego produktu z danego kierunku jest praktycznie zerowa. Dla przykładu cło na samochód sprowadzany z Emiratów Arabskich (Dubaju), po doliczeniu dodatkowych opłat, takich jak VAT i akcyza, sprawia, że import luksusowego pojazdu, znacznie tańszego w tym kraju niż w Polsce, jest mało opłacalny. Podobną funkcję będzie pełniło cło z Chin na części samochodowe, niektóre tekstylia czy inne produkty ważne dla konkurencyjności europejskich przedsiębiorstw.

Ile wynosi cło?

Procentowe wartości stawek celnych zależą od rodzaju sprowadzanego towaru oraz kierunku, z jakiego jest on importowany. Po wejściu do UE rodzimi przedsiębiorcy nie muszą już płacić cła za towary sprowadzane z krajów będących członkami tej międzynarodowej organizacji – to jedna z największych zalet członkostwa w UE. To wielkie ułatwienie nie tylko dla firm transportowych, ale i sklepów internetowych działających na otwartym rynku europejskim. Księgowość sklepu internetowego jest dzięki temu prostsza, koszt działalności niższy, a ceny oferowanych produktów bardziej konkurencyjne.

Co warte podkreślenia, wiele grup towarów sprowadzanych z krajów znajdujących się poza Unią Europejską również objętych jest zerowymi stawkami celnymi. UE przydziela kontyngenty bezcłowe na określoną ilość towarów danego typu, tym samym wspierając gospodarki wielu krajów rozwijających się. Niestety wiele produktów wciąż obłożonych jest cłem. Klasycznym przykładem jest alkohol, wyroby tytoniowe, perfumy, samochody i dedykowane im części.

Cło może być nałożone również na przesyłki międzynarodowe o znacznej wartości. Od 1 lipca 2021 roku wszystkie przesyłki spoza UE, o wartości powyżej 150 euro, podlegają ocleniu. Do kwoty zakupu trzeba zatem doliczyć cło importowe naliczone przez Urząd Celno-Skarbowy oraz dodatkową opłatę manipulacyjną pobieraną przez operatora pocztowego. W przypadku Poczty Polskiej będzie to stała opłata za wykonaną usługę celno-skarbową, którą adresat przesyłki uiści wraz z opłatą celną przy dostawie paczki.

Jeśli chcesz sprawdzić, ile wynosi cło na określone towary importowane z dowolnego kraju, na przykład, ile będzie Cię kosztowało cło z Chin, gdy zamówisz zabawki, możesz to sprawdzić, korzystając z Informacyjnego Systemu Zintegrowanej Taryfy Celnej. W systemie ISZTAR4 sprawdzisz cła obowiązujące na wszystkie grupy produktów z dowolnego kraju. Dowiesz się na przykład, czy cło z USA naliczane jest za wyroby tekstylne. Warto pamiętać, że niektóre grupy produktów obłożone są dość wysokim cłem i przy składaniu zamówień za pośrednictwem takich platform sprzedażowych jak eBay, warto o tym pamiętać.

Cło z Chin – ile wynosi?

Opłata celna za towary sprowadzane z Chin zależy od ich rodzaju. W wielu przypadkach cło z Chin, za zakup określonych produktów w ogóle nie jest naliczane – na przykład cło na elektronikę z Chin w większości przypadków wynosi zero procent. Istnieją jednak produkty obłożone bardzo wysokimi stawkami celnymi (nawet kilkadziesiąt procent), co ma pomóc w ochronie wewnętrznego rynku unijnego. Choć z zasady towary na użytek prywatny nie podlegają ocleniu, to jednak od 1 lipca 2021 roku przesyłki o wartości powyżej 150 euro sprowadzane z Chin muszą być zgłaszane do odpowiedniego Urzędu Celnego-Skarbowego, który może naliczyć dodatkową opłatę. Cło z AliExpress, podobnie jak VAT, ma na celu znaczące obniżenie opłacalności zakupów z kierunku chińskiego, tym samym wspierając lokalny, europejski rynek i działających na nim przedsiębiorców. Dla osób zamawiających komputery czy smartfony, cło na elektronikę z Chin wynosi zero procent. Trzeba jednak pamiętać o konieczności opłacenia podatku VAT.

Jednym ze sposobów na to, by cło z AliExpress nie było doliczone do ceny zakupionego przez portal towaru, jest jego zamówienie nie bezpośrednio z Chin, a z lokalnego magazynu tej firmy. Podobnie jak amerykański Amazon, chińska platforma dość intensywnie inwestuje w tworzenie własnych, europejskich magazynów, co ma pomóc w skróceniu czasu dostaw, poprawie jakości obsługi klientów i m.in. uniknięciu komplikacji celnych. Zamawiając towar z Chin objęty stawką celną, o znacznej wartości, niestety trzeba zapłacić cło – od jakiej kwoty? Aktualnie ocleniu podlegają przesyłki o wartości powyżej 150 euro, czyli około 700 zł.

O ile w przypadku osób prywatnych cło z AliExpress nie powinno stanowić dużego problemu, bo dotyczy tylko wybranych produktów o wartości większej niż 150 euro, o tyle dla właścicieli hurtowni i sklepów internetowych zaopatrujących się na tego typu platformach, cło importowe jest kosztem, który trzeba zaakceptować i który w istotny sposób wpływa na końcową cenę oferowanych produktów. W sprawnym rozliczaniu takich transakcji pomocne jest zatrudnienie doświadczonego biura rachunkowego, które poprowadzi księgowość sklepu internetowego, zajmując się kwestiami związanymi z naliczaniem należnego podatku VAT, akcyzy czy właśnie cła.

Cło z USA – ile wynosi?

W celu ochrony rynku wewnętrznego UE wprowadziła opłaty celne nie tylko na przesyłki z Chin, ale i z wielu innych państw świata, w tym ze Stanów Zjednoczonych. Cło z USA za produkty zamówione na amerykańskich portalach sprzedażowych i dostarczane z amerykańskich magazynów, od 1 lipca 2021 roku jest naliczane każdorazowo przez Urząd Celno-Skarbowy, gdy wartość przesyłki przekracza kwotę 150 euro, a sprowadzany produkt podlega ocleniu. Jeśli zatem zastanawiasz się, kiedy trzeba zapłacić cło – od jakiej kwoty przesyłki będzie naliczane, aktualnie jest to około 700 zł, a dokładniej 150 euro.

Oczywiście przy realizacji niewielkich, prywatnych zamówień, cło nie będzie dużym problemem, tym bardziej że wszelkimi kwestiami formalnymi powinien zająć się operator pocztowy, za co oczywiście pobierze stosowną, niedużą opłatę manipulacyjną. W przypadku właścicieli hurtowni i sklepów zamawiających na większą skalę, formalności celne trzeba już załatwiać na własną rękę. Warto w tym celu skorzystać z usług doświadczonego pośrednika. Niektóre biura rachunkowe świadczące usługi z zakresu księgowość sklepu internetowego oferują pomoc w przygotowaniu odpowiednich dokumentów, doradzają w zakresie kwestii związanych nie tylko z podatkiem VAT czy akcyzą, ale również opłat celnych.

Przykrą informacją dla wielbicieli amerykańskiej motoryzacji jest stale obowiązujące cło z USA na samochody. Aktualnie wynosi ono dziesięć procent, co znacząco podnosi koszt sprowadzenia wymarzonego auta, tym bardziej że cło na samochód z Ameryki niestety nie jest jedyną opłatą, jaką ponosi importer. Dodatkowo do ceny sprowadzanego samochodu trzeba doliczyć VAT i akcyzę. Opłacie celnej podlegają również części samochodowe, o czym warto pamiętać, decydując się na zakup amerykańskiego auta.

Przeczytaj również: